Kopuła marzenie czy koszmar?

Kopuła marzenie czy koszmar?

Kopuły są niewiarygodnie mocnymi strukturami, które zamykają objętość przestrzeni w sposób bardziej ekonomiczny niż konwencjonalna architektura oparta na kwadratach i prostokątach.

W kopule, dach i ściany zewnętrzne są zintegrowane w ciągłej zakrzywionej powierzchni, co eliminuje potrzebę marnowania przestrzeni i materiału przez wewnętrzne ściany nośne i poddasze. Mieszkańcy kopuły również mogą cieszyć się bardziej efektywnym i mniej kosztownym wykorzystaniem zasobów ogrzewania i chłodzenia, ponieważ zmniejszona powierzchnia kopuły pozwala na mniejszą utratę ciepła w zimie i infiltrację w lecie, a powietrze krąży naturalnie w okrągłej strukturze.

Czy dom kopułowy na pewno nadaje się do mieszkania?

W ostatnich latach obserwuje się wzrost zainteresowania, szczególnie w kręgach ludzi świadomych, zajmujących się duchowością właśnie tą formą domu. Sama jako architekt spotykałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na temat domu kopułowego i trafiałam na ludzi, którzy właśnie o takim domu marzyli. Podchodziłam do tego tematu bardzo pozytywnie, do momentu, gdy nie spotkałam się z opinią zaufanej mi osoby, mocno czującej energię, że kopuły absolutnie nie nadają się do mieszkania, a przebywanie w nich dniami i nocami może nawet prowadzić do zaburzeń psychicznych. Podała przykład kobiety, która wybudowała taki dom i po czasie sama z niego uciekała. Tak zaczęłam badać ten temat i przepuszczać go przez swoją wewnętrzną prawdę, aby nie proponować klientom rozwiązań, które nie idą w kierunku dawania życia, tylko wręcz przeciwnie.

Jak działa energia kształtu?

Kopuła działa jak urządzenie i ściąga energię z przestrzeni, a na naszej planecie, szczególnie teraz, gdy każdego dnia podnosi swoje wibracje, energia jest wystarczająca wysoka i przystosowana do ludzkiego ciała. Mowa o energii pochodzącej z jądra Ziemi, która jest wartością stałą na jej powierzchni, poza takimi wyjątkami jak czakramy, czyli miejsca mocy. Energia ta może być wzmacniania za pomocą niektórych kształtów np. pustej kuli. Wg badań radiestetów w samym środku kopuły jest gromadzona energia w ilości 26 000 jednostek Bovisa i maleje promieniście w kierunku do ścian zewnętrznych, przy których jest około 14 000 j.Bovisa. Zdrowy człowiek posiada potencjał energetyczny na poziomie 7500-8 000 j.Bovisa. Kopuła posiada właściwości ozdrowieńcze, rośliny w niej rosną szybciej, doenergetyzowuje ciało, ale nikt nie zadaje sobie pytania, co w przypadku, gdy jesteśmy poddawani takim energiom przez 24h/dobę?

Co mówią wieki?

Studiując prawdziwą historię cywilizacji, tę nieprzekłamaną, widzimy, że tak naprawdę może technologicznie i informatycznie poszliśmy do przodu, ale w większości dziedzin cofnęliśmy się wstecz i zapomnieliśmy o wiedzy naszych przodków. A tak na logikę, obserwując historię architektury, kopuły od czasów starożytnych były powszechnymi konstrukcjami publicznymi, używanymi w rządowych budynkach legislacyjnych, kompleksach sportowych i budynkach religijnych. Poza jedynym wyjątkiem jakim jest Igloo (stawiane w wyjątkowych warunkach klimatycznych) nie były nigdy wykorzystywane w celach mieszkalnych. Sięgając jeszcze wcześniej, wiemy, że pierwsze osady często powstawały wokół miejsc mocy, które stawały się miejscami kultu i obrzędów religijnych, później na nich pobudowano kościoły i świątynie, czyli były to miejsca, gdzie przebywano okazjonalnie, nigdy nie stawiano tam domów mieszkalnych, nawet samych przywódców.

Co mówią zwierzęta?

Natknęłam się również na informację, że jeśli nakierujemy dużą misę wklęsłością na śpiącego psa, to pies obudzi się i przeniesie w inne miejsce. Podobno Listonosze Królewskiej Poczty Angielskiej noszą na swoich torbach na czerwono pomalowaną czaszę ze znakiem poczty, którą w czasie dostarczania listu kierują jej białą wklęsłością w stronę ujadającego psa, po czym zwierze podwija ogon i ucieka. A czym innym jest kopuła jest nie wklęsłością?

Marzenie czy koszmar?

Każdy ma wolną wolę i prawo do wypracowania sobie opinii na temat domów kopułowych, ale osobiście jeśli mam wybór pomiędzy zaufaniem do wiedzy naszych przodków i instynktu zwierząt, a przekonaniami współczesnych o energooszczędności i niskich kosztach budowy, to przy poziomie świadomości, którą posiadam na dzień dzisiejszy bez wahania wybieram to pierwsze. Proponuję więc kopułę do miejsca, gdzie medytujemy, robimy warsztaty, kręgi, ćwiczymy jogę lub wykonujemy masaże, gdzie zależy nam na podwyższonej energii, gdzie hodujemy rośliny, ale nie do mieszkania na co dzień.

Jako ludzie jesteśmy częścią natury i to fakt, że nie czujemy się dobrze w obecności kątów prostych, dlatego w starych kamienicach możemy jeszcze spotkać zaokrąglane narożniki ścian i styku ściany z sufitem. Budynek na planie koła jest jak najbardziej dla nas odpowiedni, jednak z innym przekryciem niż kopuła np. ściętym stożkiem. Ciekawym zamiennym rozwiązaniem jest w tym przypadku budynek w kształcie jurty lub całoroczna jurta, która ma dodatkowo taką zaletę, że jeśli powstanie w otoczeniu natury, to tak jak w namiocie, jej dźwięki, śpiew ptaków, szelest liści stają się częścią domu. Jeśli posiadamy działkę ze znacznym spadkiem terenu to możemy też pomyśleć o domku „hobbitowym”.

 

źródło:

Dom Kopuła, czyli Działanie Kształtu na Życie Człowieka

https://www.life.ca/naturallife/0808/domes.htm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.